Nauczycielka japońskiego
Yukari Ota od trzech miesięcy mieszka w Tarnowskich Górach. Polska bardzo jej się podoba. Niedawno, wracając z Częstochowy, widziała zachód słońca. – Takie kolory pierwszy raz widziałam. Słońce zachodziło, a wokół były zamarznięte pola – Japonka szuka słów dla wyrażenia zachwytu. Ale dostrzega też minusy. Ludzie plują na chodniki, a skwery są pełne psich odchodów. W Japonii to się nie zdarza. Tam wszyscy mieszkańcy domu muszą się zgodzić, by sąsiad miał psa. No i herbata w Polsce jest zbyt gorąca! – Ale ludzie są tacy mili, ciepli – mówi.