Szczegóły: w cztery oczy
(WROCŁAW) - Kilku Rosjan biło chłopaka. Było ich 6, może 7. Wyglądało to gro?nie. Zadzwoniłem na policję. Efekt? Mam wrażenie, że na 997 nie ma sensu dzwonić i jestem już pewny, że nie mogę się czuć bezpiecznie we Wrocławiu. To relacja czytelnika, który wczoraj zgłosił się do naszej redakcji. Jak zdarzenie przedstawiają policjanci?Wszystko wydarzyło się w nocy z 19 na 20 sierpnia, około 3.00 nad ranem w okolicy dyskoteki „Między Mostami i hotelu Park Plaza.