Prosto w serce
Wczoraj w Poznaniu zakończył się proces Rafała J. oskarżonego o śmiertelne pobicie starszego mężczyzny. W styczniu br. 21 – letni oskarżony opuścił dom poprawczy i wrócił na rodzinną Wildę. Tam, podobnie jak Błażej S., był częstym gościem braci J. Podczas jednej z wizyt między poszkodowanym, a oskarżonym doszło do ostrej wymiany zdań. Podczas kolejnej chłopak nie poczęstował poszkodowanego nalewką. Doszło do szarpaniny. Ostatni kopniak Rafała J. był śmiertelny, spowodował pęknięcie lewej komory serca Błażeja S. Biegli lekarze stwierdzili, że tak ciężkie obrażenia obserwuje się u ofiar wypadków drogowych. Wyrok w najbliższy czwartek.